piątek, 31 stycznia 2014

black

Witajcie. Dzisiaj co wynika z tytulu, kluczowym kolorem jest czern! Jeden z najbardziej noszonych kolorow. Niektorzy wybieraja go z kwestii tej, ze nie co optycznie wyszczupla nam sylwetke, fakt faktem tak jest, z koleii inni, wiekszosc populacji przwykla do jego noszenia i dobrze sie w nim czuja. Ja chcialam pokazac, ze czarny nie musi byc nudny i stworzyc cos ciekawego za sprawa paru niezbednych dodatkow :) Moj zestaw polaczylam z zlotymi wstawkami dla wyrazistosci oraz czerwona apaszka by nadac calosci troche ciepla i barwy. Typowy mlodziezowy look z nutka eleganckiego szyku. Kalosze sprawdza sie w tym sezonie, poniewaz wystepuja coraz czesciej w wielu stylizacjach i wiadomo sa niezbedne zwlaszcza na tutejsza pogode w Londynie. Wsuwki w marynarce komponuja sie z reszta zlotych detalii a leginsy udaja skore co lepiej wyglada. Mam nadzieje, ze caly look przypadl Wam do gustu, prawde mowiac bez szalu ale napewno ciekawie :)















Czapka/beanie - River Island
Apaszka/scarf - New look
Skora/jacket - Leather shop in Camden Town
Leginsy/leggings - Woodgreen (random shop
Marynarka/blazer - River Island
Kalosze/wellies - Hunter
Torebka/handbag - River Island

Dla ciekawskich - poduszki za mna z BHS ;-)
Dozobaczenia !

czwartek, 30 stycznia 2014

Centrum

Czesc! Zakladalam bloga z nadzieja, ze znajde codziennie chociaz chwile czasu na jakis wpis, zebyscie mieli mozliwosc zarzucic okiem tu na codzien, lecz nie kiedy jest mi bardzo ciezko znalesc odrobine czasu bo kiedy juz ta chwile mam to czesto wykorzystuje ja do odpoczynku. A Wy jak spedzacie wolny czas? Ja planuje kupic jakas ksiazke dla zrelaksowania, moze cos mi zaproponujecie ciekawego? Przyznam, ze nigdy nie bylam fanka czytania i wciaganiu sie tamtejszych fantazji ale chcialabym od czegos zaczac a mysle, ze tak spedzony czas nie jest napewno stracony! Tutaj w Londynie caly czas przymrozek i ciagly deszcz ktory tworzy smutek nie konieczne na wszystkich ale na mojej twarzy zdecydowanie :( na okraglo czuje sie jak sopelek lodu, bo gdzie bym nie byla w kolko jest mi zimno, za to mam pewne sposoby.. herbatka - standardowo, dodatkowo w pokoju mam grzalke, zeby cieplo sie utrzymywalo jak najdluzej sie da, plus termofor kiedy pora jest pojscie do lozka!. Wracajac do tytulu posta... 'Centrum' a to dlatego, poniewaz przygotowalam pare zdjec przedstawiajace jeszcze ozdoby swiateczne w glownym punkcie Londynu oraz wystawy, kolejny raz z rzedu jakos zdjec nie najlepsza ale obiecuje sie poprawic :-)

    London eye.




Zapewniam, ze tego typu wystawy przypadly zdecydowanie mlodszemu spoleczenstwu :) 




Selfridges.

















    Nie zapomnialam o sfotografowaniu wyzszej strefy.. 'Cartier.



Versace.





Tiffany.




Niestety zbyt pozno przybylam, z czego wynika, ze wiekszosc sklepow i innych bylo juz zamkniete. Tyle udalo mi sie ujac. Mam odrobine nadzieji, ze chociaz udalo mi sie ujac wystarczajaco, cudownych wystaw prestizowych jak i wysokich marek stylu i szyku. Mozna tu podziwiac mnostwo swiatowych marek !

Dolce & Gabbana 







Musze stwierdzic, ze spodnie sie absolutnie super sprawdzaja, dzieki czemu mozna z nimi eksperymentowac na rozne sposoby. Ja przewaznie dobieram inny kolor marynarki lub golfiku, zawsze staram sie dobrac cos w tym samym kolorze, zeby calosc lepiej wspolgrala.

Szalik - Primark
Zakiet - Bershka
Marynarka - New look
Golf - Primark 
Torebka - Ted Baker
Spodnie - River Island
Obuwie - Aldo
Wisior - Primark
Zegarek - New look